środa, 18 lutego 2009

Dossier # 103


Imię: Michał

Nazwisko: Zieliński

Pseudonim: Michał J. Zieliński

Miejsce pobytu: Wrocław

Kartoteka: brak danych

Notatki: Wszechstronny twórca i kolekcjoner przedmiotów z przeszłości.
Miłośnik rewolwerów i amator kapeluszy.
Według ludzi z półświatka - również spec od mokrej roboty.
Złośliwi dodają, że tani.

Szczegółowe akta: www.zielu1861.digart.pl

poniedziałek, 9 lutego 2009

Kaliber 7, 62

Zamieszczone poniżej fragmenty pochodzą z brulionu oznaczonego numerem piątym, znalezionego w pancernej kasetce, należącej do dr Thomasa Mortha, byłego dyrektora szpitala Elm Rig. Widać na niej wyraźne ślady prób otwarcia siłą bądź wyłamania zamka. Głęboki ślad po kuli na jednej z bocznych ścian w raporcie balistycznym określono jako pozostałość po bezpośrednim strzale z bliskiej odległości. Kaliber zbliżony do 7,62 mm. Brak odcisków palców.


12 marca
"Pacjent z sali 9. Ciężkie obrażenia twarzy. Tożsamość nieznana. Podwójna dawka diazepamu"

18 marca
"Grupa mężczyzn w garniturach: odwiedziny pacjenta z sali nr 9. Potrzebna interwencja pielęgniarzy. Jednemu z gości udzielono pomocy medycznej."

29 kwietnia
"Sala 9 pusta: zabliźnienie bez powikłań."

13 stycznia
"Morderstwo pacjenta z sali 3, trucizna w kroplówce. Sprawca nieznany"

19 stycznia
"Policja ciągle szuka"

Pozostała część notatek nieczytelna. Poza brulionem w kasetce odnaleziono niewielki skrawek perfumowanego papieru listowego, ozdobionego emblematem maski Pierrota. Inny charakter pisma. Brak odcisków palców. Pozostałe bruliony zaginęły.



"Obserwuj MP. Więcej szczegółów wkrótce"

środa, 28 stycznia 2009

Upadek


Stało się.

Udało się obnażyć legendę.





Prawda wyjdzie na jaw.
Teraz pozostaje czekać na jego upadek.

wtorek, 27 stycznia 2009

Prawda, ponad wszystko.


-Dajcie go, chłopcy.
Dwóch potężnie zbudowanych drabów dźwignęło bezwładne ciało z ziemi.
Wypełniona zasychającym cementem miednica zaszurała o mokry od deszczu asfalt.
-Cholerny skurwiel... Leci z rąk.
-Ruchy, panowie.
G. zbliżył się powoli do skazańca. Krótki zgrzyt obcinaka do cygar przerwał pełną napięcia ciszę. Na krótki moment ciemność doków rozjaśnił płomień zapalniczki.
-Mmm...dzięki, B.
-Nie ma sprawy- odparł B., chowając posrebrzane zippo do kieszeni płaszcza.
-Więc... co też chciał nam pan powiedzieć, drogi panie...jak mu tam?
-Czy to ważne? -spytał M.- Bierzmy, co nasze, i do rzeki sukinsyna.
-Tiaa...- odparł G., skubiąc bródkę- Bierzmy.
-Miał przy sobie tylko to, szefie- jeden z drabów wyciągnął przed siebie niewielką, nadpaloną kartkę.
G. dłuższą chwilę przyglądał się jej w milczeniu.
-Co tam jest?- spytał zniecierpliwiony B.
-"PILNE. DOLNA POLKA STOP WSK 09 STOP 68 STR STOP POMOCY STOP SZRAMA STOP POMOCY STOP"
-WSK, hę? Pewnie kolejny jebany szyfr...
-Przekonamy się. Musimy tylko dotrzeć do Szramy.
-I dowiedzieć się, co takiego ma do nas.
-Donów z Dolnej Półki tak łatwo mu się nie uda wydymać z biznesu...
-Do rzeki z nim, chłopcy.

Odgłos zapalanego silnika limuzyny zagłuszył potężny plusk.

ilustracja autorstwa Grzegorza Pawlaka

czwartek, 15 stycznia 2009

Dossier # 217


Imię: Ireneusz

Nazwisko: Mazurek

Pseudonim: Spajder

Miejsce pobytu: nieznane

Kartoteka: ścigany listem gończym za "Mutującą teczkę", w 2004 odbywał karę za udział w operacji "Człowiek w probówce" (zwolniony ze względu na zły stan zdrowia), podejrzany o współudział z "Hardkoroporacji #3" i "Znakomiksie #13"- dochodzenia w toku.

Notatki: ścigany kilkoma wyrokami śmierci i listem gończym musiał uciekać za granicę. Aktualne miejsce pobytu nieznane. Anonimowy informator twierdzi, że widział mężczyznę odpowiadającemu rysopisowi z charakterystycznym futerałem od maszyny do pisania.

Szczegółowe akta: www.nowaps.za.pl

Zamieszczone zdjęcie to fotomontaż, rozprowadzany przez podejrzanego w miejskim półświatku w formie powiadomienia o samozwańczym wyroku śmierci na kryptonim "Szrama" (fotomontaż wykonał współpracownik Ireneusza M., pseudonim GiP; dossier #243)

środa, 14 stycznia 2009

Ziniol #3 - Szrama: 31 grudnia




zapis rozmowy telefonicznej anonimowego rozmówcy z por. Henry'm Wanglem (posterunek nr 11) z dnia 23 grudnia 2008, 11:56

-Halo, posterunek 11, słucham.
-Dobry wieczór. Dzwonię w sprawie ukazania się drukiem Ziniola #3.
-Oficjalne stanowisko policji...
-...niewiele mnie interesuje. Po raz kolejny mu się udało, prawda?
-Słucham?
-Wymknąć się wam. Niech pan przejrzy dowody rzeczowe.
-Kto mówi?
-To zupełnie nieistotne. Na pana miejscu radziłbym się zainteresować tą sprawą. Te dokumenty nie powinny nigdy zobaczyć światła dziennego.
-O co panu chodzi? Jakie dokumenty...
-Sprawa Harolda Morana. Już pan wie?
-A-ale...
-Proszę się tym zająć. Liczę na pana. Do usłyszenia.

koniec zapisu

ciało por. Henry'ego Wangla zostało znalezione 25 grudnia 2008 roku ok. 9 rano w jego mieszkaniu. Otwór wlotowy kuli znajdował się na potylicy denata. Strzał był czysty. Raport balistyczny określił kaliber jako 7, 62 mm. Śledztwo w sprawie śmierci porucznika trwa.

Zamieszczone ilustracje pochodzą z dwóch kartek, znalezionych w ustach denata.

niedziela, 11 stycznia 2009

Szrama: Kolacja



fragment osobistych notatek podejrzanego K. (dossier # 221), odnaleziony w szafce z numerem 25 na miejskim dworcu autobusowym ; zarekwirowany przez policję jako materiał dowodowy w toczącym się postępowaniu

"On musi budzić grozę. Wiedziałem to od początku. Grozę nie tylko jako symbol, miejska legenda czy opowieść, przez którą drżą zatwardziali gangsterzy, jacy z różnych powodów znaleźliby się na jego celowniku. On nie miał być szalony w pełnym tego słowa znaczeniu, tylko niepokojący w swoim obyciu, elegancji i szyku. Ten gość ma wyrobiony smak, gust, ale jest też po prostu snobem, który uwielbia tak sobie, jak i innym udowadniać własną wartość na każdym kroku. Nie może (fragment nieczytelny)... liryczny i patetyczny. Wiedziałem to wszystko, nim go pierwszy raz zobaczyłem na własne oczy. Ta historia miała być jego początkiem.
A dlaczego właściwie ten grubas zwraca się do niego Szefie?" Odpowiedź jest zupełnie prosta: to (...)

Dalszy zapis nieczytelny- kartka nosi wyraźne ślady nadpalenia, prawdopodobnie w wyniku pożaru z dn. 26.06.2008, w którym spłonął cały dworzec (dokumentacja dot. ww. zdarzenia znajduje się w teczce 206/4 B)

Wykorzystano nieuszkodzone odbitki kserograficzne stron komiksu odnalezionych razem z notatkami